CHROŃMY
DZIECI

Wraz ze zmianą roku zmienia się również funkcjonowanie układu odpornościowego, zwłaszcza u dzieci, u których kształtuje się do 12 roku życia. W okresie jesienno-zimowym wiąże się głównie z brakiem witaminy D3, której niedobór jest zazwyczaj spowodowany niewystarczającą ilością promieni słonecznych. Okazuje się że w sezonie letnim dzieci chorują znacznie rzadziej, bo dłużej i częściej przebywają na słońcu. Promienie słoneczne stymulują produkcje witaminy D3, która wspomaga układ immunologiczny, aktywując w organizmie geny działające przeciwbakteryjnie. Niektóre z nich mając cechy naturalnych antybiotyków – mówi Jan Nowak, specjalista chorób wewnętrznych z Centrum Medycznego w Warszawie – Obniżona odporność powoduje, że dziecko jest bardziej podatne na różne choroby i szybciej „łapie” różne infekcje.

Pierwsze dwa lata życia dziecka stanowi okres, w którym zaczyna się kształtować układ immunologiczny. Wszelkie niezdrowe jedzenie, szczególnie z dodatkiem cukru, zaburza ten proces. Zbyt duża zawartość cukru w organizmie spowalnia funkcjonowanie układu odpornościowego i może powodować obniżenie odporności na bakterie, wirusy i zakażanie górnych dróg oddechowych.

Oczywiście nie tylko zmiany pogodowe i zła dieta odpowiadają za to, że nasze pociechy często chorują. My sami przyczyniamy się do tego w znacznym stopniu.
Winowajcą są nasze niewłaściwe nawyki higieniczne, a przede wszystkim niedostateczna higiena rąk. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w opublikowanym w 2003 roku raporcie wykazała, ze około 70% zakażeń przewodu pokarmowego było wynikiem przenoszenia na dziecko zarazków znajdujących się na naszych dłoniach. – Ręce są prawdziwym środkiem lokomocji dla bakterii i wirusów.

Przez ręce przenoszone m.in. wywołujące biegunkę, rotawirusy i norowirusy, gronkowiec złocisty, powodujący zakażenia skóry i zatrucia pokarmowe, pałeczki Salmonelli, pałeczki E.coli, jaja tasiemca i owsika. Na rękach można również znaleźć mikroorganizmy sprzyjające rozwojowi chorób górnych dróg oddechowych – wylicza dr Nowak.

Niebezpieczne dla zdrowia bakterie czyhają na nas na każdym kroku. Na szczęście można się przed nimi bronić. Poniżej prezentujemy krótką listę zasad których należy przestrzegać żeby wzmocnić odporność naszego dziecka:

  1. Wspomaganie diety naszego dziecka sezonowymi probiotykami
  2. Odpowiednia dieta dziecka, w której powinny występować witaminy i składniki odżywcze:
    • witamina C, selen – których zadaniem jest zwiększenie odporności organizmu
    • witamina A – uszczelniająca błony śluzowe
    • witamina E – wspomaga działanie witaminy A
  3. Częste spacery z dzieckiem na świeżym powietrzu – dotleniony organizm lepiej funkcjonuje, a komórki są lepiej odżywione
  4. Hartowanie zdrowego dziecka – zbyt ciepłe ubieranie dziecka może doprowadzić do przegrzania, co skutkuje infekcją
  5. Nauka odpowiedniej higieny – im wcześniej zaczniemy tym szybciej uzyskamy efekty
  6. Dbanie o środowisko w którym przebywa dziecko – pamiętajmy o tym żeby było czysto ale nie sterylnie.